Największa pułapka przy tworzeniu prezentacji. Czy też w nią wpadasz?
Masz przed sobą ważną prezentację, kluczowe spotkanie z zespołem, wystąpienie na konferencji albo spotkanie „być albo nie być” u klienta. Otwierasz program do prezentacji i… zaczyna się walka.
-
Slajdy puchną od nadmiaru tekstu, bo przecież „wszystko jest ważne”.
-
Dane przeklejone z tabeli nie chcą współpracować i zamieniają się w nieczytelną plamę.
-
Tracisz kolejną godzinę na przesuwanie ikonek i dopasowywanie kolorów, a wciąż nie masz gotowego chociażby sensownego wstępu.
-
Na koniec okazuje się, że przygotowałeś 40 slajdów, a na całe wystąpienie masz zaledwie 15 minut.
Brzmi znajomo?
Od czego tak naprawdę zacząć?
Największą pułapką podczas tworzenia materiałów jest zaczynanie od „upiększania”, zanim w ogóle poukłada się logikę całej wypowiedzi. Wpadamy w wir dobierania szablonów, szablonowych grafik i ładnych czcionek, zapominając o najważniejszym.
Bez solidnego fundamentu i jasnego celu nawet najładniejszy szablon to tylko strata czasu – Twojego oraz Twoich odbiorców.
Jak przestać tonąć w chaosie?
Zamiast zaczynać od warstwy wizualnej:
-
Określ cel: Co dokładnie odbiorca ma zapamiętać lub zrobić po Twojej prezentacji?
-
Uporządkuj logikę: Poukładaj strukturę wypowiedzi i przekaz (storytelling danych) zanim dotkniesz jakichkolwiek narzędzi graficznych.
-
Selekcjonuj informacje: Wybierz tylko te dane i wnioski, które bezpośrednio wspierają Twój główny przekaz.
A Ty jak sobie radzisz z takimi wyzwaniami, żeby nie utonąć w chaosie na godzinę przed wystąpieniem?
Chcesz podnieść jakość swoich prezentacji biznesowych i nauczyć się skutecznego komunikowania danych? Skontaktuj się ze mną lub sprawdź ofertę szkoleń z zakresu tworzenia prezentacji w PowerPoint i Canva.
